ozy-ns – Nowy Sącz

Nowy Sącz potrafi przyciągnąć ludzi ;)

Koszatniczki, myszoskoczki chomiki i ptaszniki w domu :)

Posted by admin on 16th March 2010

Dawno nic tutaj nie pisałem, więc napiszę o moich pupilach. Mam kilka zwierzątek, więc powstanie na ten temat seria artykułów. Wszystkie zwierzaki są futerkowe, jedne są bardziej miłe inny budzą grozę.

Najmniejszymi zwierzątkami, które posiadają 4 łapki są chomiki Roborowskiego. Są to najmniejsze chomiki na świecie. Jeśli chodzi o aktywność jest odwrotnie proporcjonalna do rozmiaru. Zwierzaki rzadko śpią, w nocy spędzają czas na figlach, bójkach oraz bieganiu w kółku. Kółko było zwykłe plastykowe, ale mocowanie do klatki szybko uległo uszkodzeniu gdyż zabawka jest często eksploatowana. Przerobiłem mocowanie oraz zainstalowałem kompletny silniczek talerzy z dysku twardego :) 7200 RPM (obrotów na minutę ). Niskie opory, bardzo cicha praca a Baśki – bo tak mają na imię chomiki mogą się wyszaleć.

Troszeczkę większe zwierzaki to dwa myszoskoczki tym razem samce. Moje są całe białe i mają czerwone oczy. Raz zaniosłem zdjęcie z cyfrówki do zrobienia papierowej odbitki i pan fotograf postanowił usunąć efekt czerwonych oczy. Myszoskoczki to zwierzaki które uwielbiają gryźć. Do klatki wrzucam im tekturowe rolki po papierze toaletowym czy ręcznikach papierowych. Zwierzaki je gryzą bardzo zawzięcie.

Największe jak dotychczas są koszatniczki. I tu muszę od razu sprostować Koszatniczka nie mylić proszę z Koszatką to dwa różne zwierzątka. Koszatki są pod ścisłą ochroną, więc nie ma szans aby ktoś je hodował w zaciszu domowym (to jest przynajmniej oficjalna wersja). Zosia i Ignacy – takie mają imiona i są bardzo zabawne. Uwielbiają gryźć – nic w dziwnego gdyż podobnie jak u królików zęby cały czas rosną i wymagają ścierania na bieżąco.

Posiadam również 2 zwierzątka które posiadają więcej nóg – Są to pająki. Ptasznik Kędzierzawy – popularnie „Kędzior” Jest to samica o i mieniu Andrzej – Z początku ciężko było sprawdzić płeć, a teraz już się utarło Andrzej i myślę, że jej to nie przeszkadza :) Drugi pająk to Agent – płeć jeszcze nie jest znana. Również należy do rodziny Ptaszników. Polska nazwa to Ptasznik Słoneczny. I tu muszę ostrzec – Tak jest śliczny, ale też bardzo niebezpieczny. Jeśli chcesz sobie kupić pająka, to odradzam Ptasznika Słonecznego. Chwila nieuwagi i zostaniesz ugryziony (toksyna jest bardzo niebezpieczna) lub pająk ucieknie.

Miałem jeszcze swego czasy kilka „osesków” kupionych jako jadło dla pająków, ale to był słaby pomysł i dochowałem się oseskowych myszek, ale wszystkie to były samice i się wybiły. Ostatnia największa była amatorką prażonej kukurydzy. Potrafiła zjeść kilka wypasionych chrupek – najbardziej lubiła tę z masłem. Spała w karuzeli!

To tak w skrócie. Jeśli chcesz poznać bliżej któreś ze zwierzątek – poszukaj w jego opisie linku. Więcej zdjęć a może nawet uda się jakieś filmiki nakręcić to też zamieszczę.

Posted in ogólne | 1 Comment »

Felek – ptasznik po wylince

Posted by admin on 8th July 2009

Mija już prawie miesiąc od kiedy Mój ptasznik zakończył wylinę w sposób jaki ją zakończył. Można co nieco przeczytać na poprzednim wpisie. Obecnie wiem, że pająk porusza się prawidłowo – nawet widać, że jest głodny. Poluje praktycznie na wszystko co się ruszy w terarium. Nie jest to za bardzo optymistyczne, bo ze względu na to, że stracił kły jadowe – nie jest w stanie śmiertelnie udziabać ofiary. Zastanawiam się nad podaniem mu “gniecionej karmówki” zawsze się to sprawdza w przypadku małych pajączków, dla których larwa mączniaka młynarka jest zbyt dużym wyzwaniem, gdyż żucona na podłoże zakopuje się w nim w kilka sekund. Jak zareaguje na martwe jedzenie? Dowiem się wieczorem. Zdjęcia również będą wieczorkiem.

Posted in ogólne | Comments Off

Felek – Ptasznik białokolanowy

Posted by admin on 10th June 2009

ptasznik białokolanowy

ptasznik białokolanowy

Acanthoscurria geniculata – to Ptasznik i przy okazji jeden z moich pająków. Wczoraj wieczorem postanowiłem dodać o nim wpis, gdyż obawiam się że to są jego ostatnie chwile. 6.06.2009 roku Felek rozpoczął swoją 13 wylinkę – nigdy nie bawiłem się w przesądy, czary i numerologię – ale teraz te cyfry stały się jakieś mniej “przyjazne”. Niestety nie zauważyłem, że pupil przygotowuje się do swoich kolejnych urodzin i nie zadbałem o odpowiednie warunki. W terrarium miał zbyt niską wilgotność, a dni były ciepłe i… do dzisiaj 9.06.2009 – nie udało mu się pełni zakończyć wylinki.
Wieczorem po pracy postanowiłem mu pomóc nieco. Pająk miał zrośnięty kieł jadowy ze starymi elementami chitynowego pancerza co uniemożliwiało mu odrzucenie starej skorupy. Skorupa była zaplątana między kończyny co dodatkowo uniemożliwiło pajęczakowi odpowiednie rozruszanie stawów.
Postanowiłem nieco przesuszyć terrarium. Stary pancerz stał się bardzo kruchy, dzięki czemu udało się go usunąć po kawałku za pomocą pincety. Felek oczywiście manifestował swoje niezadowolenie – znacząco utrudniając przebieg operacji. Zapierał się i mocno ciągnął na wstecznym.
Podczas jednego z przeciągań skorupy udało się oddzielić pająka od pancerza. Niestety – doszło również do amputacji jednej nogo głaszczki oraz kła jadowego.
W efekcie pająk jest mocno zdeformowany, gdyż nie rozruszał stawów po wylince, bo były zaplątane w stary pancerz. Do tego ma szczerbaty uśmiech.
Pająki mają zdolność regeneracji swojego ciała. Nogi nie były połamane, więc po następnej wylince nie powinny mieć śladu deformacji. Kieł jadowy powinien odrosnąć w ciągu 2-3 wylinek. Takie są założenia. W praktyce jest nieco inaczej. Felek z racji wieku L13 linieje średnio co 3 miesiące. Nie wiadomo jeszcze jak deformacja odnóży oraz brak pełnego uzębienia odbiją się na możliwości samodzielnego posilania się. Za około tydzień podam mu coś do jedzenia, jeśli nie zapoluje – spróbuję nakarmić ze strzykawki. Jeśli Pająk nie zacznie jeść, to będę musiał mu skrócić cierpienie.

Najbardziej humanitarnym sposobem uśmiercenia pupila było by chyba rozgniecenie… Ale kto by się do tego posunął??!??!?!?! Polecam wprowadzenie w stan śpiączki. Po prostu kładziemy pojemnik z pająkiem na samym dole lodówki, wraz ze spadkiem temperatury, zwolni się metabolizm i pajączek zasypia na zawsze.

Posted in Fotki | Comments Off